Aplikacje mobilne
iOS i Android. Krótkie chwile między innymi sprawami, kciuk zamiast myszy i powiadomienia, które pomagają, zamiast irytować.
Realizacja:WellysaProjektuję aplikacje mobilne, webowe i panele, z których ludzie korzystają bez instrukcji. Prowadzę produkt od pierwszej rozmowy o pomyśle, przez badania i prototyp, po ekrany gotowe do wdrożenia.
Dzień dobry, Ola
Masz jedno zalecenie na ten miesiąc
Wizyta kontrolna
Ostatnia była 11 miesięcy temu
Nadchodzące
Wybierz termin
Więcej terminów
Przypomnimy Ci dzień wcześniej
Gotowe, do zobaczenia!
Wtorek, 6 października, 10:00
Produkt cyfrowy to aplikacja, panel albo usługa online, z której Twoi klienci korzystają co dzień. Każdy ekran albo przybliża ich do celu, albo każe zgadywać. Moja praca to usuwać zgadywanie.
iOS i Android. Krótkie chwile między innymi sprawami, kciuk zamiast myszy i powiadomienia, które pomagają, zamiast irytować.
Realizacja:WellysaNarzędzia pracy w przeglądarce: konta, uprawnienia, ustawienia i dziesiątki ekranów, które muszą działać jak jedna całość.
Dużo danych na małej przestrzeni. Hierarchia, filtry i tabele, w których od razu widać to, co wymaga reakcji.
Czaty, asystenci i wyszukiwarki wiedzy. Projektuję zaufanie: skąd pochodzi odpowiedź, czego AI nie wie i jak ją poprawić.
Realizacja:SesameTen sam cel: umówić wizytę. Najpierw ścieżka, jaką często zastaję w produktach przed projektem. Przełącz i zobacz, co z niej zostaje, kiedy każdy ekran musi uzasadnić, po co istnieje.
W Wellysie od zalecenia do zarezerwowanego terminu są dwa dotknięcia.Zobacz, jak to zrobiłem
Siedem kroków, w których jeden ekran przechodzi drogę od notatki z rozmowy do specyfikacji dla programistów. Po każdym widzisz postęp i podejmujesz decyzje, zanim cokolwiek trafi do kodu.
Zaczynam od Twojego biznesu, nie od ekranów. Ustalamy, dla kogo jest produkt, co ma się zmienić po jego wdrożeniu i po czym poznamy, że się udało.
Twoja decyzja: Zatwierdzasz cele i zakres.
Rozmawiam z ludźmi, którzy będą korzystać z produktu, i sprawdzam, jak radzą sobie dziś bez niego. Często dopiero tu widać, że prawdziwy problem leży gdzie indziej, niż zakładaliśmy.
Twoja decyzja: Pomagasz dotrzeć do klientów.
Układam produkt jak mapę: jakie są ekrany, jak się łączą i którędy użytkownik dojdzie do celu. To najtańszy moment na zmiany, bo przestawiamy strzałki, a nie kod.
Twoja decyzja: Akceptujesz ścieżki i kolejność prac.
Szkicuję kluczowe ekrany w szarościach, bez kolorów i zdjęć. Rozmawiamy o tym, co jest na ekranie i w jakiej kolejności, a nie o odcieniu przycisku.
Twoja decyzja: Wybierasz kierunek.
Makiety dostają markę: typografię, kolory, ikony i ruch. Projektuję wszystkie stany ekranów i składam je z komponentów, z których zespół zbuduje kolejne funkcje.
Twoja decyzja: Akceptujesz wygląd.
Łączę ekrany w klikalny prototyp, który działa jak aplikacja. Daję go do ręki kilku osobom z grupy docelowej i patrzę, gdzie się zatrzymują. Poprawki kosztują tu godziny, a nie tygodnie programowania.
Twoja decyzja: Decydujesz, które poprawki wchodzą.
Programiści dostają projekt z wymiarami, stanami i zasadami zachowania. Zostaję w projekcie: odpowiadam na pytania i sprawdzam wdrożone ekrany, zanim trafią do użytkowników.
Twoja decyzja: Wypuszczasz produkt.
Nikt nie chwali aplikacji za dobry komunikat błędu, ale każdy pamięta tę, przez którą stracił wpisane dane. Takich decyzji jest w produkcie setki. Przełącz i zobacz sześć z nich.
Mówi, co poszło nie tak i jak to naprawić, tuż przy polu, którego dotyczy.
Czy na pewno?
Tej operacji nie można cofnąć.
NieTakAkcja dzieje się od razu, a przez kilka sekund można ją cofnąć. Bez okienek „Czy na pewno?”.
Przycisk ma co najmniej 44 punkty, nawet gdy ikona jest mniejsza. Kciuk to nie kursor.
Wizyta kontrolna
wtorek, 10:00
Kontrast tekstu zgodny z WCAG. Aplikację da się przeczytać w słońcu i bez okularów.
Po dotknięciu od razu widać, że coś się dzieje, a chwilę później, że się udało.
Wystąpił błąd
Operacja nie powiodła się (kod 0x80070005).
OKPrzyciski mówią, co zrobią, a komunikaty brzmią jak człowiek, a nie jak serwer.
Makieta zwykle pokazuje ekran w idealnym dniu: dane są, internet działa, użytkownik wie, czego szuka. Projektuję też pozostałe wersje, bo to w nich ludzie najczęściej rezygnują.
Pusta lista to zaproszenie do pierwszego kroku, a nie ślepa uliczka.
Aplikacja mobilna dla zdrowia i narzędzie AI dla firm. Różne branże, ten sam proces.

Osobisty asystent zdrowia, który zamienia wyniki badań w jeden konkretny następny krok i prowadzi od ankiety do zarezerwowanego terminu.
Co zaprojektowałemBezpieczny workspace z czatem AI, który daje firmie dostęp do całej wewnętrznej wiedzy bez utraty kontroli nad danymi.
Co zaprojektowałemMam pomysł na aplikację
Od warsztatu i badań po przetestowany prototyp i ekrany gotowe do wdrożenia. Pomagam ustalić, co musi być w pierwszej wersji, a co może poczekać.
Pierwszy krokWarsztat o celach i zakresie
Mamy produkt, ale ludzie się w nim gubią
Sprawdzam produkt oczami użytkownika, rozmawiam z klientami i patrzę w dane. Dostajesz listę problemów ułożoną według wpływu na biznes i projekt poprawek.
Pierwszy krokPrzegląd produktu i danych
Mamy zespół, brakuje nam projektanta
Dołączam do zespołu produktowego: pracuję w Waszych sprintach, z product managerem i programistami, i odpowiadam za doświadczenie użytkownika.
Pierwszy krokRozmowa o planach produktu
Pracujesz bezpośrednio ze mną
Od pierwszej rozmowy do przeglądu wdrożenia. Bez pośredników i bez przekazywania projektu kolejnym osobom.
Od rozmowy. Wystarczy kilka zdań o tym, dla kogo ma być produkt i co ma zmienić. Brief, zakres pierwszej wersji i plan prac ustalamy razem na pierwszym etapie.
Zależy od zakresu. Pojedynczy przepływ w aplikacji to zwykle dwa do czterech tygodni, a produkt budowany od zera liczy się w miesiącach. Po pierwszej rozmowie podaję konkretny termin i się go trzymam.
Każdy projekt wyceniam indywidualnie, w zależności od zakresu i złożoności. Po krótkiej rozmowie przygotuję ofertę dopasowaną do Twoich potrzeb.
Przy produktach cyfrowych skupiam się na UX/UI, a wdrożenie oddaję zespołowi deweloperskiemu: ściśle z nim współpracuję i mogę polecić sprawdzone osoby. Po przekazaniu projektu zostaję pod ręką i sprawdzam wdrożone ekrany.
Nie zawsze. Przy nowym produkcie albo dużym ryzyku kilka rozmów i test prototypu szybko się zwracają. Przy mniejszych zmianach wystarczy przegląd ekspercki i dane, które już masz.
Projekt wszystkich ekranów i ich stanów w Figmie, bibliotekę komponentów, klikalny prototyp i specyfikację dla programistów. Zakres ustalamy na starcie, więc wiesz, co dostaniesz, zanim zaczniemy.
Każdy etap kończy się spotkaniem, na którym pokazuję postęp i zbieram uwagi. Idziemy dalej dopiero, gdy zaakceptujesz kierunek, więc nic nie zaskoczy Cię na końcu.